Ta witryna wykorzystuje pliki cookie, dowiedz się więcej Zgadzam się
>>> Strona główna >>> Archiwum wiadomości >>> Powrót Cenzury

Powrót Cenzury

2014-06-30 10:49:39

Artykuł Romana Wolańskiego Powrót cenzury? w najnowszym numerze CHIP’a (7/2014) zwraca uwagę na pojawienie się w sieci nowych tendencji: filtrowanie informacji, blokowanie Twittera, zamykanie porno-serwisów. To co było charakterystyczne dla krajów konserwatywnego Islamu, np. Iranu, czy niedemokratycznego rządu Chin toruje sobie drogę do Europy. W Wielkiej Brytanii od stycznia dostawcy pod presją rządu blokują treści pornograficzne, dotyczące narkotyków, przemocy, samookaleczania się argumentując to troską o małoletnich. Osoby dorosłe, które chcą mieć dostęp do takich stron muszą złożyć odpowiedni wniosek u swojego providera.

W Finlandii i Holandii w konsekwencji wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości blokowane są portale udostępniające nieautoryzowane treści.

Takie działania wzbudzające kontrowersje w Europie nie dziwią w krajach Islamu lub w Chinach, gdzie blokowane są takie tematy także z powodów politycznych. Dotyczy to na przykład niezależności Tybetu.

Turcja, która stara się o przystąpienie do Unii Europejskiej pozwala sobie na blokowanie treści niewygodnych dla rządu. Tymczasem jednak po wyroku sądu zdjęto blokadę z Twittera, jako niezgodną z prawem. Wolność przekonań i praworządność jest warunkiem przynależności do Unii; twierdzi przewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Stosowane np. w Wielkiej Brytanii techniki filtrowania, blokują niektóre strony, ale też są uczulone na określone słowa, co powoduje, że padają ofiarą strony poświęcone edukacji seksualnej, pomocy ofiarom gwałtów, alkoholizmowi, poradom medycznym itd. Obrońcy wolności Internetu przewidują, że wobec nasilania się w Europie tendencji konserwatywnych może postępować ograniczanie sieciowej wolności.

Minister sprawiedliwości Marek Biernacki wypowiedział się z uznaniem o regulacjach angielskich i zapowiedział przeniesienie ich na polski grunt. Jego pierwszy zastępca z pewnością był tego samego zdania. Premier Tusk jednak zapewnił, że Sieć ma pozostać wolna nawet „gdyby miało komuś to przeszkadzać”. Oczywiście, wolność w granicach prawa.

Otwartym problemem pozostaje możliwość blokowania dostępu do dóbr kultury, które są chronione prawami autorskimi. W różnych krajach prawo jest mniej lub więcej rygorystyczne. Twórcy domagają się zaostrzenia przepisów.

W czerwcowym numerze CHIP’a Jerzy Gozdek zamieścił artykuł Koniec legalnego piractwa?, który miesiąc temu prezentowałam przedstawiając argumenty zainteresowanych stron.

W Polsce świadomość praw twórców jest znacznie niższa niż np. w Stanach Zjednoczonych. Operatorzy podnoszą problem weryfikacji legalności treści oferowanych przez portale i opowiadają się raczej po stronie użytkowników. Jednak Orange Polska dostawca Neostrady, indagowany przez redakcję CHIP’a w związku z ewentualnym powrotem cenzury odmówił odpowiedzi.

Na podstawie CHIP'a nr 7/2014
Oprac. Magdalena Hornowska

Robocik WWSI