Ta witryna wykorzystuje pliki cookie, dowiedz się więcej Zgadzam się
>>> Strona główna >>> Archiwum wiadomości >>> Najniebezpieczniejsze miejsca w Sieci c.d.

Najniebezpieczniejsze miejsca w Sieci c.d.

2010-12-16 12:08:32

Najniebezpieczniejsze miejsca w Sieci, to wcale nie te, o których myślisz! Autorzy artykułu straszą, ale nie bez przyczyny - Internet to pole minowe. Wskazują na niebezpieczne miejsca w Sieci, na czym polega niebezpieczeństwo, ale też doradzają, co robić by uniknąć szkód.

• Witryny z torrentami – zagrożeniem jest złośliwy kod ukryty w pobieranych plikach wideo, dźwiękowych lub w programach

Witryny wymiany plików oparte na torrentach (np. protokóle BitTorrent) bardzo często operują nagraniami pirackimi, które są często siedliskiem szkodliwych aplikacji. Uważa się, że jest to najczęstsze źródło zakażeń. Administratorzy serwisów zastrzegają, że nie ponoszą konsekwencji tego, co użytkownicy robią na stronie i co wstawiają. Taka sytuacja powoduje, że jest to znacznie niebezpieczniejsze źródło zakażeń niż strony pornograficzne, gdzie właściciel/administrator jest zainteresowany tym, aby użytkownik serwisu uważał go za bezpieczny. Jeżeli chce się korzystać z torrentów , najlepiej użyć drugiego komputera i dopiero po dokładnym sprawdzeniu programem antywirusowym, odczekaniu z otwarciem kilku dni, pobraniu najnowszych uzupełnień antywirusa i powtórnym sprawdzeniu plik można uważać za bezpieczny.

• Witryny z filmami do pobrania, sieci P2P – często czają się na nich trojany udające kodeki

Kodeki to programy umożliwiające odtwarzanie filmów danego formatu. Takim popularnym i dość uniwersalnym kodekiem jest DivX. Niektóre serwisy mogą zachęcać do pobrania niebezpiecznej aplikacji udającej kodek. Zminimalizowanie ryzyka polega na omijaniu sieci P2P i korzystanie z takich portali jak YouTube, Vimeo czy innych znanych i cieszących się dobrą reputacją

• Zaufane witryny zaatakowane przez cyberprzestępców – niejawnie pobierane pliki instalujące szkodliwy kod w trakcie odwiedzania witryny

Pobieranie niejawne polega na tym, że plik zostaje pobrany bez wiedzy użytkownika komputera. Plik taki może zawierać szkodliwy kod, który został tam umieszczony celowo przez cyberprzestępców. Często jest to konsekwencja włamania się na cieszącą się zaufaniem stronę internetową. Zabezpieczeniem się przed nieświadomym zainstalowaniem na swoim komputerze wirusa jest częste skanowanie systemu za pomocą programu, który powinien być jak najczęściej aktualizowany (szkodnicy stale pracują). Niektóre programy ochronne sygnalizują, że podejrzany plik plasuje się właśnie na naszym komputerze.

• Własna skrzynka pocztowa – zagrożeniem mogą być linki do rzekomych atrakcyjnych programów np. antywirusowych

Rozpoznanie oszustwa może być trudne. Może skończyć się nie tylko zerową skutecznością takiego programu wyglądającego „jak prawdziwy”, ale co gorsza wyłudzeniem pieniędzy i danych karty kredytowej. Co robić, kiedy mamy podejrzenie, że mogło stać się coś złego? Wstrzymać wszystkie czynności, uruchomić komputer w trybie awaryjnym i przebadać cały system programem antywirusowym, do którego mamy zaufanie. Należy pamiętać, że brak reakcji programu na zagrożenie nie daje stuprocentowej pewności, że wszystko jest w porządku. Nasz program może jeszcze nie rozpoznawać nowego lokatora. Nowy, szkodliwy lokator może działać w sposób nietypowy i wtedy wykrywanie heurystyczne (wykrywanie na podstawie tego, w jaki sposób działa w systemie) może być niemożliwe.

• Reklamy – nieuczciwe reklamy mogą kierować do szkodliwego oprogramowania

Cyberprzestępcy korzystają z reklam w popularnych portalach, aby zwabiać ofiary. Zdarzyło się to w 2009 r. w witrynie dziennika „New York Times”. Ci sami oszuści wcześniej zmanipulowali program reklamowy Google’a. Jak z tego wynika, nic nie jest do tak końca bezpieczne.

Oprac.: na podstawie PC World
Magdalena Hornowska

Robocik WWSI