Ta witryna wykorzystuje pliki cookie, dowiedz się więcej Zgadzam się
>>> Strona główna >>> Archiwum wiadomości >>> Kablowy Internet nie tak pożądany

Kablowy Internet nie tak pożądany

2010-02-25 15:27:02

Coraz mniej Polaków kupuje dostęp do Internetu stacjonarnego. W ubiegłym roku przybyło niecałe pół miliona abonentów tej usługi. Rynek powoli się nasyca

Choć w Polsce przybywa internautów, to powoli maleje przyrost liczby użytkowników Internetu stacjonarnego, czyli dostarczanego użytkownikom kablami. W 2009 roku w Polsce przybyło 493 tys. abonentów tego typu usług – wynika z danych opublikowanych przez Telekomunikację Polską, rynkowego giganta. To aż o 27 proc. mniej niż w 2008 roku.

Jak szacuje TP, w grudniu z usługi dostępowej uważanej za cywilizacyjny papierek lakmusowy korzystało nieco ponad 6 mln użytkowników, o 8,8 proc. więcej niż w 2008 roku. Oznacza to, że pierwszy wzrost liczby abonentów Internetu był wolniejszy niż wzrost przychodów branży z tej usługi. Według różnych szacunków wpływy operatorów z tego tytułu wyniosły w ubiegłym roku od 3,3 mld zł (według TP) do 4 mld zł (Audytel), powiększając się o ponad 10 proc.

Według Netii z usług stacjonarnych korzystało w grudniu 2009 r. 5,6 mln osób. Różnica wynika z rozbieżnych szacunków dotyczących liczby użytkowników sieci osiedlowych. Zdaniem Netii jest ich 700 tys., a TP – milion.

– Na spadek tempa wzrostu rynku złożyło się kilka elementów, w tym m.in. spowolnienie gospodarcze. Na wyniku 2009 roku zaważył przede wszystkim drugi i trzeci kwartał, gdy podłączono średnio w kwartale około 100 tys. klientów szerokopasmowego dostępu do Internetu, a nie około 140 tys., jak to miało miejsce wcześniej – uważa Andrzej Kondracki, szef departamentu relacji inwestorskich w Netii.

Chętnych coraz mniej

Tomasz Kulisiewicz, analityk z firmy Audytel, uważa jednak, że spowolnienie gospodarcze nie dotknęło branży telekomunikacyjnej. Winą za wyhamowanie rynku obarcza mniejsze zainteresowanie klientów i poziom edukacji społeczeństwa.

– Według ostatnich badań do Internetu podłączonych jest 51 proc. polskich gospodarstw domowych. Coraz trudniej jest przekonać pozostałe 49 proc. do tego, aby skorzystało z tej usługi. Istnieje duża grupa społeczna, która – choć ma komputer – nie widzi potrzeby korzystania z Internetu, i inna, która zamieszkuje obszary tzw. białych plam, gdzie nie ma żadnej sieci. Dostęp stacjonarny coraz częściej wypierany jest przez takie technologie jak WiFi – uważa Kulisiewicz.

– Pół miliona w rok to mało – przyznaje Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. – Trzeba jednak pamiętać, że rozwija się też rynek mobilnego dostępu do Internetu, a poza wszelkimi statystykami są abonenci małych, lokalnych sieci. Z danych, które uzyskaliśmy od przedsiębiorców w ubiegłym roku, wynikało, że posiadają w sumie 1 mln abonentów – komentuje. Także jej zdaniem brak popytu na usługę to obecnie główny problem wiążący ręce operatorom. – Cena to bariera wskazana tylko przez 25 proc. ankietowanych przez nas konsumentów – dodała.

– Konkurencja ze strony mobilnego dostępu do Internetu to zapewne jedna z przyczyn wyhamowania sprzedaży usług operatorów stacjonarnych – przyznaje Kulisiewicz. – Jest jednak bardzo trudno wychwycić, na ile staje się substytutem dostępu kablowego, a na ile jego uzupełnieniem – podkreśla.

Potencjał istnieje

Zdaniem Kondrackiego, choć rynek stacjonarnego Internetu zwolnił, przez kolejne trzy, cztery lata operatorzy powinni podłączać w sumie około 500 tys. abonentów rocznie, co oznacza, że rynek będzie rósł średnio rocznie o 5 – 10 proc.

– Przy 5,6 mln użytkowników, według naszych szacunków, i 14 mln gospodarstw domowych w Polsce nasycenie usługą sięga zaledwie około 40 proc., podczas gdy średni poziom w krajach rozwiniętych Europy Zachodniej to 60 – 70 proc. Czyli istnieje w Polsce potencjał na kolejne 2 – 3 mln linii usług szerokopasmowego dostępu do Internetu – mówi Kondracki.

To właśnie Netia zacięcie realizująca obiecaną akcjonariuszom strategię pozyskała w ubiegłym roku najwięcej – 145 tys. – klientów stacjonarnego Internetu. Około 113 tys. klientów przyłączyła za pośrednictwem sieci TP, kupując od narodowego operatora łącza hurtowo, a rok zakończyła z 559 tys. użytkownikami usługi.

Drugi co do wielkości alternatywny operator telekomunikacyjny Telefonia Dialog poda wyniki dopiero w piątek, ale z szacunków “Rz” wynika, że w 2009 roku mógł zwiększyć bazę internautów o około 27 tys., do 167 tys.

Multimedia Polska, trzeci operator sieci kablowej w kraju, szacują z kolei, że kablówki przyłączyły w 2009 roku łącznie około 213 tys. abonentów Internetu, kusząc konsumentów pakietami usług z telewizją na czele.

W tym samym czasie Telekomunikacja Polska powiększyła bazę zaledwie o 80 tys. Operator w ubiegłym roku mniej inwestował, negocjował z UKE możliwości ustalania cen, a teraz najwyraźniej szykuje się do ofensywy. Porozumienie zawarte w ubiegłym roku z regulatorem umożliwi TP obniżenie cen Neostrady już od czerwca.

 

źródło: Rzeczpospolita; autor: Urszula Zielińska

Robocik WWSI