Ta witryna wykorzystuje pliki cookie, dowiedz się więcej Zgadzam się
>>> Strona główna >>> Archiwum wiadomości >>> Inżynierowie informatycy poszukiwani

Inżynierowie informatycy poszukiwani

 

Psychologia i dziennikarstwo nadal najpopularniejsze
Katarzyna Kolska
2008-02-20

 


W nie tak dalekiej przyszłości rynek pracy diametralnie się zmieni. - Praca na etat będzie rzadkością. Będzie to praca kontraktowa, którą będziemy zmieniać przynajmniej kilka razy w życiu i trzeba się na to przygotować - mówią doradcy zawodowi.

 


Tegoroczna rekrutacja na studia z pewnością nie będzie różniła się od tej sprzed roku czy sprzed kilku lat: lista najpopularniejszych kierunków studiów niewiele się zmienia. Moda na psychologię, stosunki międzynarodowe, dziennikarstwo, turystykę i rekreację, architekturę czy politologię ciągle trwa. Do listy rankingowej dołączyć można jeszcze gospodarkę przestrzenną, prawo czy socjologię. Tysiące maturzystów stanie do walki o wymarzony indeks nie zrażając się tym, że w tej bitwie trzeba będzie pokonać kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu innych kandydatów. Ci najlepsi zostaną przyjęci, a za trzy albo za pięć lat, w zależności od tego, jak długo trwają studia, na rynku pracy pojawią się tysiące nowych prawników, psychologów, socjologów, politologów i kulturoznawców. Każdy z nich zacznie szukać posady dla siebie. I może się nagle okazać, że studia, na które tak trudno było się dostać, nie stały się przepustką do ciekawej, dobrze płatnej pracy.

Orientacja na dyplom

- Kiedyś przyszła do nas bardzo rozczarowana absolwentka psychologii. Była pewna, że skoro podczas naboru na studia było 16 osób na jedno miejsce, to mniej więcej tyle samo ofert pracy będzie na nią czekało po zakończeniu studiów. I bardzo się zdziwiła, że nikt nie biegnie do niej z taką ofertą - opowiada Małgorzata Pater, dyrektorka Centrum Doradztwa Zawodowego w Poznaniu. - Dlatego, gdy przychodzą do mnie uczniowie i mówią, że chcą studiować np. dziennikarstwo, to zawsze im mówię: jeśli czujesz, że to jest na pewno ten kierunek, to idź, ale przedtem zastanów się, ilu dziennikarzy znajdzie pracę w Poznaniu - opowiada Pater.

Z obserwacji rektorów wielu uczelni wynika, że młodzi ludzie coraz rzadziej decydują się na kierunek studiów przez pryzmat zawodu, który chcieliby w przyszłości wykonywać. - Oni są zorientowani na dyplom. Ich celem jest ukończenie studiów, które dadzą im ogólne kompetencje. Dopiero później zaczną się dokształcać na kursach i studiach podyplomowych - dzieli się swoimi obserwacjami prorektor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, prof. Kazimierz Przyszczypkowski. Jego zdaniem wybory maturzystów co do kierunku studiów podyktowane są często modą, presją otoczenia, a nie koniecznie zainteresowaniami czy predyspozycjami. - Wielu kandydatów nie zna zupełnie programu nauczania. Nie mają świadomości na czym te studia polegają, jakie dają im kompetencje. I potem są rozczarowani - mówi rektor. Dlatego nikogo nie powinno już dziwić, że na przykład w bankach pracują absolwenci pedagogiki, historii czy psychologii.

Zostań budowlańcem

Studia humanistyczne uchodzą za studia łatwe. I, zdaniem wielu rektorów, młodzież właśnie dlatego wybiera takie kierunki studiów. W 2005 r. uczelnie wyższe w całym kraju opuściło ok. 380 tys. absolwentów. - Tych, którzy ukończyli kierunki ścisłe, jak matematyka, statystyka, fizyka, chemia i wszystkie kierunki techniczne, było niecałe 10 proc., w tym inżynierów tylko 5 proc.! - mówi rektor Politechniki Gdańskiej prof. Janusz Rachoń. A to właśnie ukończenie studiów technicznych daje o wiele większe szanse na znalezienie pracy niż dyplom psychologa czy pedagoga.

Potwierdza to prorektor Politechniki Poznańskiej prof. Tomasz Łodygowski. - Studenci informatyki czy budownictwa dostają propozycję pracy już na studiach. I są to oferty nie tylko z Polski, ale i z zagranicy - opowiada. - Coraz częściej poszukiwani są absolwenci elektroniki i telekomunikacji, automatyki i robotyki, czy nawet mało na razie popularnego materiałoznawstwa - wymienia rektor.

Ale studia techniczne cieszą się niestety wśród młodzieży coraz mniejszą popularnością, bo powszechnie uchodzą za studia bardzo trudne. Rektor Łodygowski widzi jeszcze jedną przyczynę niechęci do studiów technicznych: brak obowiązkowego egzaminu maturalnego z matematyki. Efekt jest taki, że ci, którzy nawet chcieliby wybrać się na politechnikę, nie decydują się na to z obawy, że nie dadzą sobie rady z nauką. I nawet nadzieja na znalezienie dobrej pracy nie jest wstanie wpłynąć na ich wybór.

Język, a najlepiej dwa

Małgorzata Pater: Podczas spotkań z uczniami zawsze im radzę: uczcie się języków obcych. I to nie jednego - angielskiego, ale dodatkowo drugiego języka, może mniej popularnego. Obsługi komputera można nauczyć się szybko, na biegłe opanowanie języka obcego potrzeba dużo czasu - tłumaczy. - Namawiam też młodych ludzi, by uroki miasta i życie studenckie poznali na pierwszym roku, potem trzeba już szukać jakiegoś zatrudnienia. Staże, drobne prace zlecone - choćby roznoszenie ulotek - pomagają wyobrazić sobie siebie na rynku pracy. Dzięki temu młodzi ludzie mogą poznać charakter pracy, zarówno w korporacji, jak i w małej firmie. No i mają jakieś kontakty z pracodawcami - tłumaczy.

Zdaniem specjalistów w nie tak dalekiej przyszłości rynek pracy diametralnie się zmieni. - Praca na etat będzie rzadkością. Będzie to praca kontraktowa, którą przyjdzie zmieniać przynajmniej kilka razy w życiu i trzeba się na to przygotować - mówi Jacek Radomski z Biura Karier UAM. - Model firmy, do której trafiamy zaraz po studiach i tam jesteśmy aż do emerytury już nie istnieje, to przeszłość - dodaje.

By więc dobrze zaplanować własną przyszłość, warto skorzystać z porad doradców zawodowych. - Każdy młody człowiek może przyjść do nas na spotkanie, przeprowadzamy wówczas test kompetencji zawodowych, porozmawiamy o mocnych stronach ucznia, jego predyspozycjach, zainteresowaniach. Chętnie też odwiedzamy młodzież w szkołach - zaznacza Małgorzata Pater.

Jacek Radomski z Biura Karier UAM daje jeszcze jedna radę - jeśli już wybrałeś konkretne studia studiuj dobrze, bądź ponad przeciętność. Wówczas bez względu na to, czy skończysz psychologię, filologię czy fizykę nie będziesz musiał się martwić o znalezienie pracy.

Robocik WWSI